|



| |
|

Nowy
Bytom
Nowa
fontanna robi wrażenie
- Jesteśmy zaskoczeni,
że tyle ludzi przyszło, bo tak naprawdę nigdzie nie ogłaszaliśmy tego, tylko
parę osób z Urzędu Miasta wiedziało, widocznie przekazali informację
znajomym –
mówił „na gorąco” wiceprezydent Rudy Śląskiej Bartosz Satała. Co w
czwartkowy wieczór przyciągnęło tylu rudzian na rynek? Próba generalna nowej
fontanny.
Efektowny pokaz zaczął
się kilka minut po 21.00. Najpierw niecka i strumienie wody podświetlone
były na zielono. Potem doszły jeszcze kolory czerwony i niebieski. Raz po
raz błyskały flesze aparatów fotograficznych, młodsi i starsi chętnie
uwieczniali również to wydarzenie kręcąc filmy swoimi „komórkami”. Próba
wzbudziła też duże zainteresowanie wśród mieszkańców okolicznych domów.
ROD |
|

Halemba
Tej
zimy powinno być cieplej
Rozkopane od kilku
tygodni okolice ulic Gojawiczyńskiej, Brzechwy i Kłodnickiej. Lada dzień,
podobny „księżycowy krajobraz” będzie można oglądać również wzdłuż ulicy
Solidarności. Wykopy związane są z kompleksową modernizacją sieci
ciepłowniczej w dzielnicy. Remonty zakończą się we wrześniu.
- W sezonie grzewczym
2009/2010 zanotowaliśmy w Halembie zwiększoną liczbę awarii w stosunku do
lat ubiegłych. Ta liczba była dwukrotnie wyższa. Awarie, które miały miejsce
spowodowane zostały naturalnym, technicznym zestarzeniem się sieci. Kiedy
przeanalizowaliśmy cały ten system ciepłowniczy, doszliśmy do wniosku, że
musimy przeznaczyć znaczne środki finansowe na sukcesywną modernizację sieci
ciepłowniczej, zarówno na Halembie I, jak i Halembie II –
mówi Wiesław Raczyński,
prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Rudzie Śląskiej.
ROD
|
|

Dajemy
coś od siebie drugiemu człowiekowi
Anna i Nadine mieszkają
na co dzień w Berlinie. Anna ma 19 lat, przed rokiem skończyła szkołę, myśli
o wyjeździe do pracy w Anglii. Do Rudy Śląskiej przyjechała wcześniej niż
jej koleżanki i koledzy. - Pomagałam w przygotowaniu szkoły dla
pozostałych uczestników obozu. Przed przyjazdem opowiadano nam, że to miasto
jest typowym blokowiskiem, ale zaskoczyło mnie to, że wokół jest tyle
zieleni. No i ludzie są wspaniali, na każdym kroku spotykam się z dużą
sympatią i życzliwością – opowiada.
Nadine – w
przeciwieństwie do starszej o cztery lata koleżanki – jest w Polsce po raz
pierwszy. - Liczę na same pozytywne niespodzianki. To sympatyczne miasto,
cieszę się, że tutaj przyjechałam – mówi.
ROD |
|

Chciałem ukłonić się moim nauczycielom
Z Markiem
Piekarczykiem, wokalistą TSA, rozmawia Robert Dłucik
- Poczułeś się o
te trzydzieści lat młodszy przygotowując utwory, które znalazły się na
solowej płycie „Źródło”?
-
Właściwie, to nie
pamiętam, żeby miał takie uczucie (śmiech). Nagrywałem po prostu
znakomite piosenki, w nowych wersjach i dobrze mi było. To są dobre
piosenki.
- Klasyka
polskiego rocka...
- No właśnie. I to
jeszcze w dodatku nie takie „zeszlajane”, przeboiki, które łaziły po
antenach i potem jeszcze były na festiwalach opolskich, sopockich...
jeszcze po latach powycierane, tylko takie mniej znane,
ale które ja lubiłem. |
|

Bielszowice
Po
śląsku równa się aktywnie i zdrowo
„W 18 dni dookoła Śląska”
– pod takim hasłem przebiegała tegoroczna wakacyjna akcja dla dzieci ze
świetlic socjoterapeutycznych w Bykowinie i Orzegowie oraz podopiecznych
mieszkań interwencyjnych.
Podczas zajęć uczestnicy
mieli okazję poznać regionalne tradycje, gwarę, sławne postaci wywodzące się
ze Śląska. Poza tym, wychowawcy propagowali również wśród swoich
podopiecznych zdrowy i aktywny styl życia. Temu celowi służyła piątkowa
„Ścieżka zdrowia” w bielszowickim parku „Strzelnica”.
ROD |
|

Trochę faktów z życia w Korei
Wczoraj minął mój 2 tydzień pobytu w Korei. W ciągu tego okresu zaznajomiłam
się już z podstawowymi zwyczajami i zdążyłam przyzwyczaić się do dziwnych w
naszym odczuciu zachowań Koreańczyków. Uważam, że nadszedł czas aby opisać
jak wygląda codzienne życie w Korei.
Po
pierwsze jedzenie. Trzeba było się do niego przyzwyczaić, zupełnie inne niż
w Polsce. Jeśli ktoś nie lubi mięsa to może mieć problem z dłuższym pobytem,
gdyż pozostaje mu wtedy jedynie ryż, makarony i wielka ilość bardzo ostrych
sosów. Przy pierwszym koreańskim posiłku dosłownie płakałam, tak ostry był
czerwony sos, który dodałam do wielkiej misy ryżu, kiełków, sałaty, jajka i
odrobiny mięsa. Później nauczyłam się już co jak smakuje i byłam
ostrożniejsza w eksperymentowaniu.
|
|

Zostałem bardzo mile zaskoczony
Rozmowa z Bernardem
Szczechem, dyrektorem Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie
- Lato w pełni,
sierpień za pasem, ale muzeum nie próżnuje...
- Tak jak w ubiegłym
roku, mimo tak zwanej kanikuły, muzeum musi żyć, musi działać, również w
sensie wystawienniczym. Dobiega końca wystawa związana z 90-leciem
harcerstwa rudzkiego, ale przygotowujemy już kolejną. Ona jest plonem naszej
współpracy z Domem Śląskim w Koenigswinter koło Bonn. W ubiegłym roku była u
nas z wizytą pani dyrektor tego muzeum, zresztą bardzo bogatego,
posiadającego niesamowite zbiory. Nawiązaliśmy taką wstępną współpracę,
polegającą na wymianie doświadczeń, wydawnictw, no i wystaw muzealnych. W
sierpniu będzie pierwsza taka wystawa. Ona była pokazywana wcześniej na
Dolnym Śląsku, w naszym regionie można było ją zobaczyć w Raciborzu. Teraz
trafiła do Rudy, a potem wróci do Niemiec. Jest to kilkadziesiąt zdjęć
autorstwa Willy’ego Sinna, który po swojemu patrzył na to, co
znajduje się po obu brzegach Odry. |
|
OK.jpg)
Sześć
medali Pogoni
Od piątku do niedzieli
ubiegłego tygodnia w Zielonej Górze rozgrywano finały Ogólnopolskiej
Olimpiady młodzieży w lekkiej atletyce. W gronie zawodników z ponad dwustu
klubów znalazła się ekipa rudzkiego Towarzystwa Lekkoatletycznego „Pogoń”.
Dwunastoosobowa ekipa z naszego miasta okazała się rewelacją finałów OOM.
Wywalczyła sześć medali (trzy złote, jeden srebrny i dwa brązowe), plasując
się ponadto na szóstym miejscu w klasyfikacji klubowej.
Tapi
|
|