Aktualny numer: 29 lipiec 2010 r. (Nr30)

Nasi Partnerzy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowy Bytom

Nowa fontanna robi wrażenie

 

- Jesteśmy zaskoczeni, że tyle ludzi przyszło, bo tak naprawdę nigdzie nie ogłaszaliśmy tego, tylko parę osób z Urzędu Miasta wiedziało, widocznie przekazali informację znajomym – mówił „na gorąco” wiceprezydent Rudy Śląskiej Bartosz Satała. Co w czwartkowy wieczór przyciągnęło tylu rudzian na rynek? Próba generalna nowej fontanny.

Efektowny pokaz zaczął się kilka minut po 21.00. Najpierw niecka i strumienie wody podświetlone były na zielono. Potem doszły jeszcze kolory czerwony i niebieski. Raz po raz błyskały flesze aparatów fotograficznych, młodsi i starsi chętnie uwieczniali również to wydarzenie kręcąc filmy swoimi „komórkami”. Próba wzbudziła też duże zainteresowanie wśród mieszkańców okolicznych domów.

ROD


 

Halemba

Tej zimy powinno być cieplej

 

Rozkopane od kilku tygodni okolice ulic Gojawiczyńskiej, Brzechwy i Kłodnickiej. Lada dzień, podobny „księżycowy krajobraz” będzie  można oglądać również wzdłuż ulicy Solidarności. Wykopy związane są z kompleksową modernizacją sieci ciepłowniczej w dzielnicy. Remonty zakończą się we wrześniu. 

- W sezonie grzewczym 2009/2010 zanotowaliśmy w Halembie zwiększoną liczbę awarii w stosunku do lat ubiegłych. Ta liczba była dwukrotnie wyższa. Awarie, które miały miejsce spowodowane zostały naturalnym, technicznym zestarzeniem się sieci. Kiedy przeanalizowaliśmy cały ten system ciepłowniczy, doszliśmy do wniosku, że musimy przeznaczyć znaczne środki finansowe na sukcesywną modernizację sieci ciepłowniczej, zarówno na Halembie I, jak i Halembie II – mówi Wiesław Raczyński, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Rudzie Śląskiej.

ROD


 

Dajemy coś od siebie drugiemu człowiekowi

 

Anna i Nadine mieszkają na co dzień w Berlinie. Anna ma 19 lat, przed rokiem skończyła szkołę, myśli o wyjeździe do pracy w Anglii. Do Rudy Śląskiej przyjechała wcześniej niż jej koleżanki i koledzy. - Pomagałam w przygotowaniu szkoły dla pozostałych uczestników obozu. Przed przyjazdem opowiadano nam, że to miasto jest typowym blokowiskiem, ale zaskoczyło mnie to, że wokół jest tyle zieleni. No i ludzie są wspaniali, na każdym kroku spotykam się z dużą sympatią i życzliwością – opowiada.

Nadine – w przeciwieństwie do starszej o cztery lata koleżanki – jest w Polsce po raz pierwszy. - Liczę na same pozytywne niespodzianki. To sympatyczne miasto, cieszę się, że tutaj przyjechałam – mówi.

ROD


 

Chciałem ukłonić się moim nauczycielom

 

Z Markiem Piekarczykiem, wokalistą TSA, rozmawia Robert Dłucik

- Poczułeś się o te trzydzieści lat młodszy przygotowując utwory, które znalazły się na solowej płycie „Źródło”?

- Właściwie, to nie pamiętam, żeby miał takie uczucie (śmiech). Nagrywałem po prostu znakomite piosenki, w nowych wersjach i dobrze mi było. To są dobre piosenki.

   - Klasyka polskiego rocka...

- No właśnie. I to jeszcze w dodatku nie takie „zeszlajane”, przeboiki, które łaziły po antenach i potem jeszcze były na festiwalach opolskich, sopockich... jeszcze po latach powycierane, tylko takie mniej znane,

ale które ja lubiłem.


 

Bielszowice

Po śląsku równa się aktywnie i zdrowo

 

„W 18 dni dookoła Śląska” – pod takim hasłem przebiegała tegoroczna wakacyjna akcja dla dzieci ze świetlic socjoterapeutycznych w Bykowinie i Orzegowie oraz podopiecznych mieszkań interwencyjnych.

Podczas zajęć uczestnicy mieli okazję poznać regionalne tradycje, gwarę, sławne postaci wywodzące się ze Śląska. Poza tym, wychowawcy propagowali również wśród swoich podopiecznych zdrowy i aktywny styl życia. Temu celowi służyła piątkowa „Ścieżka zdrowia” w bielszowickim parku „Strzelnica”.

ROD

 

Trochę faktów z życia w Korei

 

Wczoraj minął mój 2 tydzień pobytu w Korei. W ciągu tego okresu zaznajomiłam się już z podstawowymi zwyczajami i zdążyłam przyzwyczaić się do dziwnych w naszym odczuciu zachowań Koreańczyków. Uważam, że nadszedł czas aby opisać jak wygląda codzienne życie w Korei.

Po pierwsze jedzenie. Trzeba było się do niego przyzwyczaić, zupełnie inne niż w Polsce. Jeśli ktoś nie lubi mięsa to może mieć problem z dłuższym pobytem, gdyż pozostaje mu wtedy jedynie ryż, makarony i wielka ilość bardzo ostrych sosów. Przy pierwszym koreańskim posiłku dosłownie płakałam, tak ostry był czerwony sos, który dodałam do wielkiej misy ryżu, kiełków, sałaty, jajka i odrobiny mięsa. Później nauczyłam się już co jak smakuje i byłam ostrożniejsza w eksperymentowaniu.


 

Zostałem bardzo mile zaskoczony

 

Rozmowa z Bernardem Szczechem, dyrektorem Muzeum Miejskiego im. Maksymiliana Chroboka w Rudzie

   - Lato w pełni, sierpień za pasem, ale muzeum nie próżnuje...

- Tak jak w ubiegłym roku, mimo tak zwanej kanikuły, muzeum musi żyć, musi działać, również w sensie wystawienniczym. Dobiega końca wystawa związana z 90-leciem harcerstwa rudzkiego, ale przygotowujemy już kolejną. Ona jest plonem naszej współpracy z Domem Śląskim w Koenigswinter koło Bonn. W ubiegłym roku była u nas z wizytą pani dyrektor tego muzeum, zresztą bardzo bogatego, posiadającego niesamowite zbiory. Nawiązaliśmy taką wstępną współpracę, polegającą na wymianie doświadczeń, wydawnictw, no i wystaw muzealnych. W sierpniu będzie pierwsza taka wystawa. Ona była pokazywana wcześniej na Dolnym Śląsku, w naszym regionie można było ją zobaczyć w Raciborzu. Teraz trafiła do Rudy, a potem wróci do Niemiec. Jest to kilkadziesiąt zdjęć autorstwa Willy’ego Sinna, który po swojemu patrzył na to, co znajduje się po obu brzegach Odry.

 

Sześć medali Pogoni

 

Od piątku do niedzieli ubiegłego tygodnia w Zielonej Górze rozgrywano finały Ogólnopolskiej Olimpiady młodzieży w lekkiej atletyce. W gronie zawodników z ponad dwustu klubów znalazła się ekipa rudzkiego Towarzystwa Lekkoatletycznego „Pogoń”. Dwunastoosobowa ekipa z naszego miasta okazała się rewelacją finałów OOM. Wywalczyła sześć medali (trzy złote, jeden srebrny i dwa brązowe), plasując się ponadto na szóstym miejscu w klasyfikacji klubowej.

Tapi